Polubowne Sposoby Oddłużeniowe

22 Marca, 2018r.

W sytuacji, kiedy to widno komornika zbliża się coraz bliżej, czy nawet jeżeli postępowanie egzekucyjne zostało już przez niego wszczęte, nie jest za późno, by dojść do porozumienia ze swym wierzycielem w celu spłaty należności i pozbycia się długu.

Kodeks cywilny w art. 917 zawiera regulację, która stanowi swoistą definicję pojęcia „ugody”, a mianowicie: przez ugodę strony czynią sobie wzajemne ustępstwa w zakresie istniejącego między nimi stosunku prawnego w tym celu, aby uchylić niepewność co do roszczeń wynikających z tego stosunku lub zapewnić ich wykonanie albo by uchylić spór istniejący lub mogący powstać.

„Ugoda jest więc umową, która polega na wzajemnych ustępstwach stron w zakresie istniejącego między nimi stosunku prawnego w celu uchylenia niepewności co do roszczeń wynikających z tego stosunku, zapewnienia ich wykonania albo też w celu uchylenia sporu już istniejącego lub mogącego powstać. Wspomniane niepewność albo spór stanowią niezbędną przesłankę ugody” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 maja 2015 r., sygn. akt V CSK 446/14).

Ugoda nie powoduje powstania nowego stosunku prawnego, ale jedynie go modyfikuje (por. postanowienie Sąd Najwyższego z dnia 11 marca 2010 r., IV CSK 429/09, nie publ.)

Zawarcie ugody polega więc na wzajemnych ustępstwach, jednakże najważniejszą konsekwencją będzie dla dłużnika uznanie posiadanego długu.

Niezależnie od tego z art. 65 § 2 k.c. wynika nakaz kierowania się przy wykładni umowy jej celem. Nie jest konieczne, aby był to cel uzgodniony przez strony, wystarczy - przez analogię do art. 491 § 2, art. 492 i 493 k.c. - cel zamierzony przez jedną stronę, który jest wiadomy drugiej.

UGODA zawsze będzie bardziej korzystna dla zobowiązanego niż Egzekucja Komornicza! Prawda  jest taka, że każdej ze stron zależy na rozwiązaniu problemu. Wystarczy, że dłużnik wykaże dobrą wolę. To jest pierwszy krok do uwolnienia się od długu i odzyskania spokoju ducha.

Komentarze:
Pozostaw komentarz